Na niedawnym blogu przyjrzałem się przyszłości mobilności, w której elektryfikacja, autonomiczny napęd i popyt konsumencki przyciągną nas do nowych modeli uzyskiwania od A do B. Wzmianka o modelach własności pojazdów, a następnie Elon Musk opublikował swoją część Masterplan Deux, który sugerował, że właściciele Tesli mogli wynająć swoje pojazdy, gdy nie są używani, tworząc połączony model posiadanej i udostępnionej mobilności. “Pan Musk również sugerował, że jego firma będzie kiedyś konkurować z takimi ludźmi jak Uber i Lyft w celu osobistego transportu” – napisał Dave Lee z BBC.

Kalkulacja ryzyka i zysku nie od razu się sumuje, biorąc pod uwagę oczywiste obiekcje: kto będzie chciał wypożyczyć swoją markę premium, 100 000 USD pojazdom nieznajomym? Jak zapewnić, że bateria nie zostanie zamieniona przez mniej niż skrupulatnych najemców? A co z sytuacją awaryjną i pojazdem po drugiej stronie miasta? Przyjmijmy teraz podejście do tysiącleci: tania jest tania w produkcji, zabezpieczenie komponentów to kolejny problem techniczny, a ty i tak jesteś poza miastem, kiedy zrezygnujesz z samochodu. Załóżmy więc, że dość nas obejmuje ten przyszły Airbnb motoryzacji. Twój samochód jest wykorzystywany w 90% przypadków zamiast w 90% czasu na parkingu. Dlaczego może to stać się nową rzeczywistością dla przyszłych rozwiązań w zakresie mobilności?

Dzisiejszy samochód jest ogromnie deprecjonującą wartością, którą płacimy za przywilej posiadania. Nawet pojazdy marek premium ze skromnymi stopami amortyzacji nigdy nie wrócą, z wyjątkiem prawdopodobnie niższej dystrybucji klasycznych samochodów kolekcjonerskich. Model Tesli, choć prawdopodobnie jest to piżmo (bardziej ukierunkowane na inwestorów), przeciwdziała potencjalnym przyszłym robotom robotycznym firmy Uber dzięki wspólnej platformie mobilności. To naprawdę otwiera dyskusję o tym, że własność pojazdów staje się centrum zysków właścicieli samochodów, a nie wydatki domowe. Istnieją dwa różne modele generowania przychodu z przyszłym posiadaniem samochodu: wynajem samochodu, gdy nie jest używany, jak Airbnb dla motoryzacji, oraz “sprzedawanie” części danych osobowych kierowców w celu zrekompensowania ceny zakupu pojazdu.

Wspaniała prezentacja Larry’ego Burnsa podczas niedawnej konferencji Mentor Automotive IESF pokazała, że ​​wspólna mobilność może zmniejszyć wydatki właściciela samochodu o 75%, jednocześnie odpowiadając na prośby o podróż w czasie krótszym niż 2 minuty przy 98% wykorzystania załadowanych kilometrów w pustych miejscach mil (pojazd podróżujący między podróżami). Koszt na milę (wartość czasowa i koszt pieniądza) spada z 1,60 USD / milę do 0,25 USD / mila. Historyczny motoryzacyjny model sprzedaży samochodów, benzyny, ubezpieczeń i finansowania przenosi się do nowego modelu sprzedaży mil, podróży i doświadczeń. Zróbmy rzut na kilka liczb dla właściciela Tesli, który chce podzielić się swoim pojazdem: koszt 0,25 USD na milę, na przykład z 50 000 wynajętych mil rocznie, daje teoretyczną cenę brutto 12 500 USD rocznie. W przypadku modelu Tesla 3, który zaczyna się od 35 000 $, teoretyczny model przegrany oznacza, że ​​po 3 latach pozostajesz neutralny w stosunku do gotówki brutto, z niewielkim dodatkowym kosztem utrzymania i ubezpieczeniem od odpowiedzialności cywilnej, które będzie obowiązywało w ramach ubezpieczenia na milę. I nie zapominaj, że samochody elektryczne mają znacznie mniej ruchomych części niż nasze ukochane maszyny napędzane benzyną, brak płynów i długotrwałe konserwacje oznaczają zmianę piór wycieraczek i opon. Dopóki ta bateria się nie zapakuje.

Następnie możesz zrekompensować cenę zakupu, oferując najróżniejsze rodzaje danych: na przejechanych kilometrach, jakie sklepy spożywcze odwiedzasz i kiedy, do jakich salonów samochodowych jedziesz i do których jeździsz, gdzie kupujesz kawę i kiedy, słuchaj i jakie reklamy rezonują z tobą. Wszystkie te dane można filtrować według znanych profili sterowników. Chociaż nie jestem fanem ukierunkowanych reklam, jest to dzisiejsza rzeczywistość, a oferowanie modeli własności samochodów “freemium” jest logiczną ekstrapolacją od dzisiejszego przedsiębiorstwa opartego na danych. Tego typu model zgody jest marzeniem o dużej ilości danych, bardzo cennym i czymś, co my jako konsumenci możemy handlować. Pomyśl o Pandorze mobilności – sprzedawaj swoje dane, a Twój samochód jest darmowy z reklamami.

Oznacza to znacznie mniej samochodów na drodze. Możemy mieć 18 000 wspólnych pojazdów zapewniających taką samą mobilność jak obecnie 120 000 pojazdów, według Larry’ego Burnsa w IESF. Nieuchronnie wiele osób, które są właścicielami, wypożyczy swój pojazd podczas przestoju. I nadal będą mieli dostęp do tego SUVa do wykorzystania w weekendowych weekendach i wiosennych wypadach. Osoby, które muszą kupić mile, mogą to zrobić. Zwiększenie wykorzystania samochodu oznacza więcej mil zgromadzonych rocznie i krótsze okresy użytkowania pojazdu (chociaż o ile nie jest jasne, ponieważ dane dotyczące okresu eksploatacji pojazdów elektrycznych nie są jeszcze dostępne). Krótsze okresy eksploatacji pojazdów oznaczają więcej motoryzacji, coraz częściej samochody nowe na drodze i szybsze cykle życia produktów. Konsumpcja pojazdu trwa.

Co to oznacza dla rozwoju pojazdu? Dzisiejsza łączność samochodów to doskonała burza złożoności, wymagająca takich rozwiązań, jak Mentor Automotive Capital, pakiet oprogramowania dla inżynierii platform, który umożliwia producentom samochodów, takim jak GM, optymalizację systemów EE pod względem funkcjonalności i kosztów, nawet w przeliczeniu na samochód. Weź pod uwagę wiele związanych z EE dodatków do dzisiejszych projektów: więcej szybkich linii komunikacyjnych do obsługi rosnącej ilości danych, wielu ekranów wokół pojazdu i wielu domen napięciowych do elektryfikacji pojazdu. Zadanie projektowania i budowy architektury pojazdu EE i jego implementacji systemowej jest nie do poznania w porównaniu do tego, jak było dziesięć lat temu. Nie zmieniło się to, że architektura pojazdów, dziś i w przyszłości, jest bezpieczna i ekonomicznie opłacalna. To musi być.

Co oznacza zmieniający się model własności dla oprogramowania wbudowanego? Wiemy, że w dzisiejszych samochodach wysokiej klasy znajduje się 100 milionów linii oprogramowania. Obejmuje to wiele systemów operacyjnych, bezpieczne oddzielenie funkcji za pomocą hipernadzorcy i oprogramowanie aplikacji w około 100 jednostkach ECU zasianych wokół pojazdu. Mikroprocesor i oprogramowanie, które napędza Pokemon Go na swoim smartfonie, nie jest tym, co chcesz podejmować decyzje w pojeździe półautonomicznym: system operacyjny Linux musi być utwardzony, mikroprocesor musi przestrzegać ścisłych zasad projektowania i testowania, krzem różni się strukturalnie od dowolnego SoC klasy konsumenckiej, a cały system musi zapewniać zerową wady niezawodność przez cały okres eksploatacji pojazdu. Integracja Linuksa i Autosar nie jest łatwym zadaniem, poproś o każdą kategorię motoryzacyjną 1. I to tylko jeden przykład. Mentor Graphics jest uznanym liderem w dostarczaniu narzędzi do projektowania krzemowego dla procesorów klasy przemysłowej, innowacyjnych testowych rozwiązań programowych do testowania poziomu tranzystorów i testowania niezawodności oraz wbudowanych platform programowych, które zapewniają niezawodność motoryzacyjną i redukują miesiące od cyklu tworzenia oprogramowania -czas. Jest to kompleksowe rozwiązanie na poziomie platformy, które ma i będzie nadal charakteryzować konstrukcję pojazdu EE.

Megatrendy motoryzacyjne (łączność, autonomia, elektryfikacja i mobilność na żądanie) otrzymują wszystkie informacje w mediach na poziomie konsumenckim i słusznie. Zmienią sposób naszego życia. Ale technologie pod maską, które to umożliwiają, są równie transformacyjne. Powierzamy nasze życie i życie naszym rodzinom bezpieczniejszym technologiom motoryzacyjnym i musimy być świadomi tego, jak to wszystko razem. Jako społeczeństwo wiemy więcej o tym, jak nasz smartfon jest zaprojektowany, jaki ma on procesor i jakie oprogramowanie działa, niż o naszych samochodach dziś i jutro. Pokemon Go może być technologicznym kochankiem tej godziny, ale to nie znaczy, że nie wszyscy moglibyśmy odnieść korzyści ze sporadycznego podglądu pod maską. Albo czapeczka, jak mówimy w Szkocji.

Kategorie: Informacje

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.