Rośnie hałas wokół tematu autonomicznych samochodów, nie tylko w sektorze motoryzacyjnym, ale w mediach głównego nurtu. Pomimo szumu, powszechne przyjęcie jest prawdopodobnie daleką drogą. Jednak w międzyczasie, odskocznia do tej przyszłości może przerwać wszystkie istniejące firmy w dystrybucji motoryzacyjnej.

Gwizdam i to przychodzi do mnie. To moja wizja przyszłości autonomicznych samochodów. Spodziewam się poprosić o samochód, kiedy go potrzebuję, przybywa w ciągu kilku minut, zabiera mnie do następnego miejsca docelowego lub centrum podróży (np. Dworca kolejowego), a następnie znika. Nie zastanawiam się przez chwilę i chociaż mogę mieć nostalgiczną sympatię do idei posiadania samochodu, rzeczywistość jest taka, że ​​naprawdę nie muszę. Przyszłość niezmordowanej autonomicznej floty taksówek robota przyciąga publiczną wyobraźnię, a konsekwencje są wyraźnie dalekosiężne dla sektora motoryzacyjnego, w szczególności, jak przewiduje Lukas Neckermann, oznacza to przyszłość zerowej własności, zero wypadków i zerową emisję [1] .

Zanim jednak przejdziemy do autonomicznej floty, pewna liczba stopni może utorować drogę. Pierwszym krokiem jest transport na żądanie. To się nazywa taksówka, słyszę, jak mówisz. Być może, ale coraz więcej osób mówi o zdobyciu Ubera. Prawdziwą zmianą nie jest rodzaj transportu – to tylko fizyczny zasób i kierowca. Różnice dotyczą świadczenia usług, w szczególności kombinacji czasu rzeczywistego i popytu na żądanie w zakresie rezerwacji, rezerwacji i płatności dla klientów, ubezpieczenia kierowców oraz asymilacji w transporcie publicznym, co umożliwiło ostatnie partnerstwo Uber z TransLoc, dostawcą usług publicznych. śledzenie transportu i aktualizacje [2]. Tworząc system taksówek, zintegrowany poprzez planowanie podróży z szerszą publiczną siecią transportową, Uber może stać się portalem turystycznym pierwszego wyboru, wszystkimi trybami i na żądanie dla klientów i dostawców, a przy tym stanie się domyślnym dochodem. menedżer konta kolekcjonerskiego i klienta. Daimler oferuje My Taxi jako konkurentowi Uber, z 10 milionami pobrań aplikacji i 45 000 taksówek biorących udział w programie, w ramach portfela usług mobilnych. MAAS, czyli Mobility as a service, uruchomił właśnie Whim, portal, który wyewoluował z eksperymentu autobusowego Kutsuplus na żądanie w Helsinkach, który ma również stać się jedną zintegrowaną platformą podróżniczą A na Z [3]. Ktokolwiek prowadzi na tym rynku, staje się preferowanym kanałem transportu dla klientów, a producenci, którzy nie prowadzą na tym rynku, po prostu pozostają dostawcą flot taksówkowych. Ale co, jeśli niektóre samochody będą nadal bezpieczniejsze?

To prowadzi nas do drugiego kroku ku autonomii, który można podsumować jako akceptację autonomicznej funkcji jazdy i przezwyciężanie wątpliwości dotyczących bezpieczeństwa. Bezpieczeństwo może wydawać się barierą dla akceptacji, biorąc pod uwagę najnowsze głośne historie dotyczące prób drogowych w Tesli, ale w dłuższej perspektywie, ponieważ doświadczenie i statystyki zaczynają się kumulować, stopniowe kroki w kierunku autonomii prawdopodobnie będą napędzane przez bezpieczeństwo. Jako, że kampanie, ustawodawcy i oferty ubezpieczeniowe w zakresie telematyki kierują uwagę klientów na bardziej bezpieczne, pół-autonomiczne funkcje, te możliwości staną się głównym nurtem w taki sam sposób, jak ABS i pasy bezpieczeństwa zostaną znormalizowane. Pojawi się również przyciągnięcie klientów, dla których codzienne wrażenia z jazdy to nie emocje, ale jeden związany z frustracją i nudą. Jedną z korzyści coraz większej łączności z pojazdami będzie optymalizacja sieci w ruchu sieciowym, co powinno zmniejszyć zatory komunikacyjne. Istnieje wyraźny apetyt na odejście od jazdy w zatłoczonym ruchu, a zautomatyzowana jazda w korkach, podążając za samochodem z przodu, jest już oferowana jako opcja na zamówienie w niektórych nowych samochodach. Podobnie, jazda autostradą długodystansową jest zarówno męcząca, a następnie stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa, dlatego auto-pilot wspomagany przez kierowcę jest już oferowana jako opcja w niektórych nowych pojazdach, wraz z automatyczną kontrolą odległości na zakrętach i kontrolą pasa ruchu. Niedawno przeprowadzone badanie wykazało, że 58% ankietowanych konsumentów stwierdziło, że pojedzie samochodem z własnym kierowcą, który rośnie na mocno zatłoczonych rynkach, takich jak Singapur (62%) i Indie (85%) [4]. Jednak większe skoncentrowanie się na bezpieczeństwie i zwalnianiu czasu w samochodzie może sprawić, że samochód stanie się bardziej osobisty jako przestrzeń – jak ktoś, z kim ostatnio rozmawiałem w stowarzyszeniu dealerów, „samochód sam jest przestrzenią emocjonalną, salon na kółkach” „. Jeżeli pół-autonomiczne cechy sprawiają, że samochód jest jeszcze bardziej rozszerzeniem domu, wraz z innymi usługami zapewnianymi przez łączność, wówczas klienci mogą zachować silne przywiązanie do własności; jeśli tak, to nawet jeśli widzimy kontynuację przejścia na leasing, a nie bezpośredni zakup, rola sprzedaży nowych samochodów i świadczenia usług klientom prywatnym pozostaje podstawowym modelem biznesowym branży. Jak już omawialiśmy w większości naszych ostatnich prac, bardziej omnichannelowe podejście do sprzedaży produktów i usług może oznaczać istotne dostosowanie roli producenta samochodów i dealera franczyzy, ale przynajmniej propozycja klienta pozostaje oparta na indywidualnej usłudze i dedykowanej pojazd.

Trzecim krokiem jest uwolnienie się od zwyczajów własnościowych i być może jest to najbardziej otwarte pytanie. Wielu uważa, że ​​prawdopodobnie pozostanie apetyt na własność samochodu, ponieważ mieszkają w odległych miejscach lub, co ważniejsze, w przemyśle motoryzacyjnym, wciąż lubią samochód i emocjonalnie przywiązują się do samochodów. Zarówno przemysł, jak i wielu entuzjastów motoryzacji, będzie podnoszonych na duchu dzięki wynikom naszych najnowszych badań klientów ICDP, które sugerują, że wśród kierowców ankietowanych (ankieta obejmowała przybliżoną równomierność rozłożenia samochodów mających nawet dziewięć lat), pozostaje pasja do pojazdu ważny. Ale na dłuższą metę wiele osób zastanawia się, czy własność samochodu indywidualnego pozostanie tak ważna, szczególnie na rynkach zachodnich. Jak Mark Walker z Zipcar wspominał na konferencji poświęconej samochodom w Londynie kilka lat temu, kiedy mówił o ich spojrzeniu na wyzwania związane z zatłoczeniem, jakością powietrza, parkingiem i zmianą kultury posiadania samochodu; „To transformacja i mamy milion nawyków do zmiany”. Mark udowodnił, że w pełni zintegrowany system współdzielenia samochodów miejskich potrzebuje wiodącego integratora, aby połączyć zarządzanie kontami klientów, zarządzanie siecią i politykę władz miejskich, również w celu zapewnienia niezbędnych zachęt. Najwyraźniej, jako dostawca usług mobilnych, Zipcar jest szczególnie zainteresowany przemieszczaniem polityków w tym kierunku, ale wydaje się, że wiele samorządów miejskich zmierza w tym kierunku – Madryt, Mediolan, Bruksela, Oslo, Dublin, Paryż, a lista wydaje się rosnąć [ 5]. Zwiększenie użyteczności samochodu poprzez mniej dedykowane własności może być równoznaczne z tym, że samochód staje się również bardziej utylitarny. Ford dostarczył właśnie dziesięć furgonetek Transit do obsługi autobusów na żądanie z Bridj w Kansas i musi mieć nadzieję, że nie jest to wizja ich przyszłości jako dostawcy [6]. Większość producentów samochodów widzi tu ryzyko i możliwości: Toyota zainwestowała w Uber, GM w Lyft, VW w Gett, a BMW i Daimler w szereg inicjatyw. To, czego ludzie naprawdę chcą, to wygoda i ulga od straconego czasu i przyziemności – chcą dalej działać, a producenci samochodów wciąż mają do odegrania rolę w świadczeniu tej usługi, ale znowu będą chcieli być kimś więcej niż dostawcą sprzętu.

Autonomiczne samochody mogą odnieść sukces w uczynieniu z samochodu bohatera, a nie złoczyńcy w transporcie miejskim, utrzymując ludzi i ruch w ruchu, jednocześnie uwalniając użytkowników od bardziej efektywnego wykorzystania czasu. Ale po drodze producenci i inne firmy dystrybucyjne będą musieli dokładnie przemyśleć, gdzie znajdują się w tym rozwijającym się ekosystemie. Z jednej strony, dzielenie się pojazdami, dzielenie się jazdą i zintegrowane portale podróżne mogą sugerować, że droga na drodze do samochodów autonomicznych sprawia, że ​​prywatne posiadanie samochodu jest mniej ważne, a tym samym klient jest bardziej odległy. Z drugiej jednak strony, zwiększona półautonomia, napędzana przez bezpieczeństwo i inne funkcje związane z samochodami, może sprawić, że samochód będzie jeszcze bardziej domem z domu, a dzięki łączności, producentom samochodów i dealerom może stworzyć o wiele bliższą relację z klientem. Ktokolwiek oferuje najlepsze rozwiązanie dla klienta, zapewniając taką formę mobilności, jakiej naprawdę pragną, będzie tym, który decyduje o tym, jak wygląda autonomia, kiedy w końcu dotrze.

Zobacz również: terazwsieci.pl


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.