Liczba francuskich niezależnych warsztatów i serwisów franczyzowych VM spadła o 2500 punktów w ciągu ostatnich 4 lat, część tego spadku wynika z niezdolności właścicieli garażu do sprzedaży w swojej firmie.

Nawet jeśli właściciel naprawdę chce zachować działalność, którą stworzył i / lub chronić pracowników, którzy pozostali lojalni wobec niego od lat, warsztat, który chce sprzedać swój biznes, musi poradzić sobie z faktem, że czynności naprawcze samochodów nie są już atrakcyjni i potencjalni nabywcy są rzadkością.

Na obszarach wiejskich, warsztaty samochodowe są dotknięte przez zamykanie obszarów wiejskich, podobnie jak rzeźników i urzędów pocztowych, co oznacza, że ​​istnieje spadek popytu na wiele warsztatów. Warsztaty te są zmuszone do zamknięcia, ponieważ nie ma nadziei na znalezienie potencjalnego nabywcy.

Na obszarach miejskich, gdzie działalność gospodarcza powinna być wystarczająco silna, aby utrzymać działalność, osoby zajmujące się naprawami napotykają na inne problemy, takie jak nowe podatki, wyższe koszty, surowsze przepisy dotyczące ochrony środowiska lub większą presję ze strony władz miejskich na przenoszenie warsztatów samochodowych z dala od centrum miasta. W związku z tym, gdy decydują, że czas jest odpowiedni do sprzedaży, miejscy warsztatowi napotykają coraz więcej trudności, aby móc sprzedać swoją działalność lub przynajmniej innym profesjonalistom z branży motoryzacyjnej.

Ze względu na obecne napięcia na rynku nieruchomości pojawiają się nowe i atrakcyjne możliwości dla warsztatów miejskich, jak pokazano na poniższych przykładach:

Punkt sprzedaży franczyzowej Renault w Chelles (25 km od Paryża) powstał w 1994 roku. W 2015 roku został sprzedany Nafylan & Partners, firmie deweloperskiej. Do końca 2017 r. Budynek o powierzchni 5 000 m² zostanie zastąpiony przez dużą i ekskluzywną społeczność składającą się ze 165 mieszkań, co daje potencjalny obrót w wysokości 34 milionów euro. W ciągu ostatnich 5 lat ten franczyzowy salon Renault wygenerował średni zysk w wysokości 45 tys. Euro. Budynek został sprzedany Nafylan & Partners za 3 miliony euro.
Kilka miesięcy temu w Paryżu, dawny garaż o powierzchni 4,500 m² został sprzedany deweloperowi nieruchomości o wartości 1500 € / m². Przekłada się to na umowę o wartości 6,75 mln EUR. Warsztaty zostaną zastąpione supermarketem i centrum fitness, które będą wynajmowane w cenie 450 EUR za m² rocznie.

Nie ulega wątpliwości, że “tradycyjne” transfery przedsiębiorstw nie osiągnęłyby tych kwot.

Francuskie stowarzyszenia handlu samochodami usiłują powstrzymać ten spadek liczby punktów napraw samochodowych i konserwacyjnych, a niektóre z nich podejmują konkretne inicjatywy wspierające transfery biznesowe w branży. Dzieje się tak w oddziale “Sub dealerów i niezależnych warsztatów” większego francuskiego stowarzyszenia handlu detalicznego samochodami za pośrednictwem usługi “Mon entreprise auto”. Jednak prezes oddziału przyznaje, że trudno jest walczyć z atrakcyjnością ofert oferowanych przez firmy deweloperskie.

Równolegle z mandatem związkowym, od 1980 r. Prezes oddziału prowadzi również punkt usługowy Citroen w Paryżu, a ostatnio dokonano wyceny na jego terenie. “Oferta dewelopera jest naprawdę kusząca. Oferują kwotę, która podwaja wartość nieruchomości zarejestrowaną w moim bilansie. Z jednej strony należy zauważyć, że przeniesienie działalności jest trudne i czasochłonne. Ponadto banki często niechętnie finansują przejęcie firmy zajmującej się naprawą i usługami. Z drugiej strony deweloperzy są zwykle wspierani przez duże grupy przemysłowe dysponujące niemal nieograniczonymi środkami finansowymi. Umowa jest łatwa i znacznie bardziej lukratywna “.

Głównym wyzwaniem dla stowarzyszeń handlowych jest znalezienie rozwiązań, które pozwolą poradzić sobie z umowami wygrywającymi. Czy walka jest już przegrana?


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.