W teatralnej tradycji farsy, tak dobrze wykorzystywanej przez francuskich dramaturgów na przestrzeni wieków, publiczność poprowadzona jest przez oszałamiającą serię zwrotów akcji, z których każda jest bardziej przesadzona i nieprawdopodobna niż ostatnia, z napięciami budującymi się do kulminacyjnego déjouement, tam, gdzie zapobiega się kryzysowi, zapisana relacja i lekcja.

Ci, którzy podążali za ciosami przez historię jednego z obszarów polityki francuskiego rządu na początku roku, musieli wyjechać na letnie wakacje, zastanawiając się, czy nie będą mogli przegapić ostatecznego wieszaka na klifie, gdy będą na plaży; okazuje się, że nie muszą się martwić, ponieważ wciąż czekamy …

Sama historia wiąże się z pakietem reform regulacyjnych, nazwanych „Loi Macron” po tym, jak wymyślił je minister gospodarki Emmanuel Macron, które wspólnie zmierzają do liberalizacji francuskiej gospodarki i pobudzenia wzrostu, z zadowoleniem przyjmuje cele w oczach wielu . Jedna konkretna część reform miała na celu podjęcie działalności w podejrzanych sprawach w więcej niż jednym kraju europejskim, dystrybutorach lub dużych sieciach detalicznych, zazwyczaj tych, którzy zajmują się sprzedażą żywności i towarów powszechnych, często oskarżanych o nadużywanie ich wycisnąć każdy ostatni centymetr marży od swoich małych dostawców.

Co to ma wspólnego z sektorem motoryzacyjnym? To tu wkracza prawo niezamierzonych konsekwencji, takie cechy farsy. Reformy, które zaproponował Macron, nie zostały napisane wprost dla dużych sieci handlowych, ale ogólnie, dla wszystkich sieci franczyzowych. Tak więc wpłynęłoby to również na sektor motoryzacyjny …

W celu ochrony franczyzobiorcy przed silną marką, Macron zaproponował, że jeśli marka ma wiele umów z jednym dystrybutorem (lub odwrotnie, jeden dystrybutor detaliczny ma wiele kontaktów z tym samym dostawcą, powiedzmy, dla różnych produktów spożywczych), to kontrakty te powinny być rozwiązane osobno – więc jeśli zakończysz jedno z nich, musisz je wszystkie wypowiedzieć. Przetłumaczone na nasz sektor, gdyby grupa dealerów miała umowy z jedną marką producenta dla wielu różnych lokalizacji dealerskich, a zakończenie w jednym miejscu oznaczałoby również, że zostanie rozwiązana w innych. Ponadto Macron zaproponował, aby wszystkie umowy franczyzy między marką a jej dystrybutorami zakończyły się w tym samym dniu. Przekłada się to na nasz sektor, oznaczałoby to, że tymczasowe umowy dealerskie stosowane przez znaczną większość marek we Francji byłyby faktycznie niemożliwe do utrzymania i musiałyby zostać zastąpione przez umowy na czas określony, które byłyby uruchamiane i kończone w sposób zsynchronizowany. moda. Na koniec zaproponował, aby umowy na czas określony nie kończyły się po prostu „wygasaniem” pod koniec ich kadencji, przy czym obie strony miałyby swobodę działania w oddzielny sposób, ale zamiast tego powinny być negocjowane z wyprzedzeniem.

W związku z perspektywą zakończenia i zastąpienia prawie każdej umowy dealera we Francji od 2016 r. Sektor lobbował w Senacie iz pewnym powodzeniem. W jaki sposób wstrząsy (i nie wspominając o kosztach) masowego rozwiązania służą interesom małych franczyzobiorców-dealerów? W jaki sposób efektywne „ustalanie” struktur sieciowych na 5 lat umów na czas określony zaspokaja potrzeby większej efektywności w tym sektorze? Dwa razy na wiosnę Senat uderzył w klauzule naruszające te propozycje … i dwa razy Assemblée Nationale przywróciło je. Gdy rząd wycofał się z letniej przerwy, pakiet, w tym klauzule naruszające przepisy, został wprowadzony w życie.

Teraz Trybunał Konstytucyjny, który określa, w jaki sposób pakiet reform powinien być interpretowany na miejscu, dokonuje jego lektury i zasugerował, że chociaż dotyczy on franczyzobiorców Intermarché lub Leclerc, to jednak nie może on w końcu mieć zastosowania do franczyzy w branży motoryzacyjnej …

Tymczasem CNPA, francuskie stowarzyszenie dealerów, nie ma ochoty pozostawiać rzeczy przypadkowi i już zasugerowała, że może wnieść formalną skargę do Komisji Europejskiej, ponieważ postrzega to jako wyraźną niezgodność między francuskim pakietem a Europejskie prawo konkurencji, do którego powinna się dostosować.

W związku z tym, na dzień dzisiejszy ryzyko, że marki we Francji ulegną rozwiązaniu i powstanie umów na czas określony z 2016 r., Nadal pozostaje w cieniu. W najlepszych tradycjach francuskiej farsy prawdopodobnie jest jeszcze więcej zakrętów i zwrotów, które mają się jeszcze pojawić przed ostatecznym przygotowaniem.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.